
Autor: Dorota
17 sty 2026
Co to jest FLORAL’ESSENCE i dlaczego nazywam go zabiegiem „inteligentnym”
W FLORAL’ESSENCE nie dostajesz jednej maski, która ma „robić wszystko”.
To system personalizowany: łączymy bazę maski + dobrane kompleksy roślinne, a całość domykamy maską alginatową (okluzyjną), żeby skóra dostała warunki do realnej regeneracji.
W praktyce to wygląda tak:
biała maska glinkowa jako baza (nośnik, uspokojenie, „reset” powierzchni),
wybrany kompleks roślinny (Active Plant Complex) – dobierany do skóry,
maska alginatowa (spirulina + mentol) jako etap okluzyjny (zamyka, koi, poprawia komfort i „trzyma” efekt),
opcjonalnie aromatyczne ekstrakty (synergie olejków eterycznych) – jeśli skóra i wywiad na to pozwalają.
Najważniejsze: ten zabieg można stale „przestawiać” – bo skóra w styczniu i skóra w maju to często dwie różne historie.
„Roślinne” nie znaczy słabe – ale musi być mądrze dobrane
W świecie kosmetologii rośliny wracają mocno – i to nie jest przypadek.
Dobre ekstrakty roślinne potrafią realnie wspierać skórę:
poprawiać nawodnienie,
wzmacniać barierę i ograniczać TEWL (utratę wody przez naskórek),
działać antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie,
wspierać integralność struktury skóry.
Ale jest jedno „ale”: roślinne składniki – szczególnie olejki eteryczne – są aktywne i nie każdy typ skóry je lubi. I dlatego FLORAL’ESSENCE jest zabiegiem gabinetowym, gdzie ja kontroluję dobór, ilość i sposób użycia.
Jak działa personalizacja FLORAL’ESSENCE – konkretnie
System opiera się na doborze kompleksów. W dokumentacji producenta opisane są m.in.:
1) Skóra odwodniona (Dehydrated Skin)
Kompleks zawiera m.in. oleje roślinne (np. camelina, pestki winogron, słonecznik), a także witaminy i składniki wspierające kondycję bariery. To wybór wtedy, gdy skóra „pije wszystko”, a dalej jest ściągnięta i matowa.
2) Skóra pozbawiona energii / „zmęczona” (Devitalized Skin)
Tu wchodzą ekstrakty roślinne i witaminy, kiedy skóra ma gorszy koloryt, jest „bez życia” i potrzebuje odżywienia, a nie kolejnej agresji.
3) Skóra wrażliwa i zaczerwieniona (Sensitive and blotchy)
W dokumentacji przewijają się rośliny kojące (np. chaber, rumianek, nagietek). To wariant, w którym celem jest uspokojenie, komfort i wyrównanie reaktywności.
4) Skóra dojrzała (Mature Skin)
Tu pojawiają się m.in. składniki typu ginkgo i centella – czyli kierunek „anti-age” w wersji wspierającej, nie forsującej.
Dla mnie to jest esencja dobrego zabiegu: nie robię tego samego wszystkim, tylko dopasowuję do stanu skóry w danym tygodniu.
Aromaterapia w zabiegu – piękna rzecz, ale tylko z rozsądkiem
FLORAL’ESSENCE ma też część opartą na olejkach eterycznych (synergie dla różnych typów skóry). Producent bardzo jasno podkreśla, że olejki są silnie aktywne, wymagają ostrożności, nie mogą być nakładane bezpośrednio na skórę i muszą być prawidłowo mieszane.
I to jest dokładnie moje podejście.
Bo w dermatologii opisuje się, że olejki eteryczne mogą wywoływać podrażnienia albo alergiczne kontaktowe zapalenie skóry u osób predysponowanych (zwłaszcza przy nieprawidłowym użyciu lub wysokich stężeniach).
Dlatego u mnie aromatyczne komponenty są dobierane ostrożnie:
zawsze po wywiadzie (reaktywność, alergie, ciąża, leki, skóra naczyniowa),
w odpowiednich proporcjach,
i tylko wtedy, gdy to ma realny sens dla skóry, a nie „bo pachnie”.
Jak wygląda sesja w gabinecie
FLORAL’ESSENCE to zabieg, który robię spokojnie. Bez pośpiechu, bez „szokowania” skóry.
Najczęściej przebieg wygląda tak:
Rozpoznanie potrzeb skóry (krótki wywiad + ocena bariery, reaktywności, poziomu odwodnienia, kolorytu).
Oczyszczenie i przygotowanie – tak, żeby skóra była gotowa przyjąć składniki aktywne.
Maska bazowa + dobrany kompleks roślinny – tu dzieje się cała personalizacja.
Maska alginatowa (spirulina + mentol) – domknięcie, ukojenie, komfort, efekt „uspokojonej” skóry.
Wykończenie pielęgnacją ochronną – tak, żeby skóra wyszła z zabiegu w stanie stabilnym, a nie „rozkręconym”.
Efekt po zabiegu – czego możesz się spodziewać
Najczęściej widać i czuć:
wyraźnie lepszy komfort skóry (mniej ściągnięcia),
świeższy, spokojniejszy koloryt,
wygładzenie i „miękkość” w dotyku,
lepsze nawilżenie i wrażenie, że skóra jest bardziej odporna.
To jest zabieg, po którym skóra nie wygląda „po zabiegu”.
Ona wygląda, jakby wreszcie miała warunki do regeneracji.
Dla kogo FLORAL’ESSENCE jest idealny
Polecam szczególnie, jeśli:
skóra jest przesuszona, odwodniona albo poszarzała,
masz okresy reaktywności i chcesz zabiegu bez przeciążania,
czujesz, że Twoja skóra potrzebuje „odbudowy jakości”, a nie szybkiego efektu na jeden dzień,
chcesz pielęgnacji premium, ale w stylu spokojnym, bez agresji.
Kiedy lepiej odpuścić lub zmodyfikować zabieg
Zawsze działam bezpiecznie. Jeśli masz:
aktywne stany zapalne, infekcje, opryszczkę,
świeżo naruszoną barierę po intensywnych kwasach/retinoidach,
silne reakcje alergiczne w wywiadzie,
to dobieram inny wariant lub przekładamy termin.
Na koniec
FLORAL’ESSENCE jest dla kobiet, które chcą czegoś więcej niż „ładnej maski”.
Chcą zabiegu, który ma logikę: fitoterapia + precyzyjny dobór + ukojenie bariery.
Każda skóra jest inna i wymaga indywidualnego podejścia.
W mojej pracy w Belleza Beauty zawsze kieruję się realnymi potrzebami skóry, jej aktualną kondycją oraz tym, co faktycznie przyniesie najlepsze efekty.
Jeśli zastanawiasz się, czy dany zabieg będzie odpowiedni właśnie dla Ciebie, zapraszam na indywidualną konsultację, podczas której wspólnie dobierzemy pielęgnację dopasowaną do Twojej skóry.
Będzie mi bardzo miło gościć Cię w moim gabinecie i pomóc Ci zadbać o skórę w spokojnej, komfortowej atmosferze.


Skontaktuj się ze mną







